Ustawa o zatrudnieniu niepełnosprawnych

Urzędy są niechętne zmianom przepisów, nawet gdyby mogłyby poszerzyć i ułatwić im możliwości w pracy i działaniu. Natomiast zdecydowanie negatywnie oceniano niestabilność prawa. Ten wątek silnie wystąpił także w badaniach monograficznych powiatów.

Wyraźnie podkreślaną kwestią utrudniającą aktywizacją zawodową osób niepełnosprawnych jest skomplikowanie oraz niestabilność prawa (miasto Ruda Śląska). Najistotniejsze elementy stanowiące problem na rynku pracy, to niepewność, niestabilność przepisów (miasto Skierniewice).

Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych była zmieniana 37 razy w okresie 1997-2006. Można sądzić, że ten właśnie czynnik, dążenie do stabilizacji warunków działania, miał także wpływ na negatywną reakcję na propozycje wprowadzania nowych, nietypowych i niekiedy nawet niezrozumiałych, form pracy. Niekiedy traktowano je jako modną i raczej niepotrzebną nowinkę.

Jest takie zafascynowanie telepracą, że ona jest trendy. […] Jak ktoś nie zna szczegółów to [ telepraca] /«/ super (powiat M.), czy były inicjatywy medialne, które nie przyniosły rzeczywistych efektów.

Barierą jest nawet samo odczytanie i interpretacja nowych form zatrudnienia i związanych z nim terminów, a zebrane opinie wskazywały na ich błędne zrozumienie w niektórych przypadkach. Stereotypizacja zapewne powodowała, że prawie nie była oceniana w monografiach taka forma pracy, jak zarejestrowana odpłatna pomoc w pracach domowych. Jeśli w zebranych opiniach pojawiały się opcje za stałymi, tradycyjnymi umowami, to określenie tradycyjne miało tutaj dodatni sens. Pozytywnie reagowano na formy już wcześniej znane, jak w powiatach Podkarpacia – na niegdyś tam rozpowszechnione chałupnictwo, lub na Kujawach, z rozwiniętym ogrodnictwem i cukrownictwem, na często tam spotykaną – pracę typu sezonowego.

Zostaw komentarz