Szkoła i młody niepełnosprawny – ciąg dalszy

Działania szkół, z punktu widzenia rynku pracy, zarówno od strony uczenia umiejętności społecznych, jak i zawodowych, były negatywnie oceniane przez badanych. Występują tutaj dwie ścieżki nauki: szkoła zwykła i specjalna. Szkoły specjalne są przeznaczone dla młodzieży z cięższymi rodzajami niepełnosprawności, a z tego względu możliwość nauki w tego typu szkołach jest przedłużona. W opiniach zebranych w monografiach nie pojawiała się ich krytyka, co wskazuje, że potencjalne trudności w pracy w nich odgrywają znaczącą rolę autoselekcyjną w doborze kadry. Także relacje o działalności WTZ i ZAZ były zdecydowanie dodatnie. Ale szkoły specjalne były jednocześnie wskazywane jako stygmatyzujące. Możliwość uzyskania pracy po takiej szkole była bardzo pesymistycznie oceniana przez respondentów, pod tym względem była duża zgodność ich opinii. Z jednej strony jest to efekt trwałego przypisania do określonych stereotypów, z drugiej strony dzieci, które tam trafiają, dostają się pod wpływ ich poziomu i oddziaływania otoczenia, które są dyktowane przez typowych wychowanków takich szkół. Ważny jest także negatywny społeczny efekt oderwania od środowiska zwykłych rówieśników.

Jednak niekiedy skierowanie dziecka do takiej szkoły jest wygodną drogą pozbycia się trudnego lub kłopotliwego wychowawczo przypadku. Odbywa się to kosztem dziecka. Jego późniejszy rozwój w takiej szkole powoduje pogłębienie tych objawów, które zadecydowały o skierowaniu do niej. Wskazywano niekiedy na niejako na miejsce swoistej „przechowalni”, ze względu na możliwość przedłużenia w niej nauki ponad przeciętny okres trwania obowiązku szkolnego. W jednym z badanych powiatów na życzenie rodziców stworzono w szkole dodatkową specjalność zawodową, umożliwiającą przedłużenie w nich pobytu. W innym część z nich [uczniów] podejmuje naukę w więcej niżjednym zawodzie. Po ukończeniu jednego z nich, wychowanek podejmuje kształcenie w kolejnym (powiat E).

Zostaw komentarz