Rola rodziny i otoczenia młodego niepełnosprawnego

W kształtowaniu i wyrabianiu się postaw osób niepełnosprawnych wobec pracy rodzina i otoczenie społeczne odgrywają olbrzymią rolę. Dziecko niepełnosprawne wymaga od niej znaczącego wsparcia, szczególnie na wyższych etapach edukacji.

Wpowszechnej opinii rozmówców edukacja dzieci niepełnosprawnych, zwłaszcza po zakończeniu szkoły średniej, zależy głównie od determinacji rodziców i ich moż- liwości finansowych oraz energii i inicjatywy samych osób niepełnosprawnych (powiat skarżyski).

Ta rola rodziców uwidoczniła się wyraźnie w niektórych z przeprowadzonych badań. Rozmówcy opisywali wiele sytuacji, gdy określone działania władz lokalnych, uświadomienie sobie wagi problemu i potrzeby ukierunkowanych działań, wystąpiło dopiero po zdecydowanych działaniach rodziców.

Chęć i możność materialna udzielania takiego wsparcia i podjęcia określonego wysiłku jest jednak silnie zróżnicowana środowiskowo. Szczególnie jest to znaczące w grupach mniej zamożnych lub w środowisku wiejskim. Wskazywano nawet na patologiczny wpływ niektórych środowisk. Status bezrobotnego, trwałe wsparcie pomocy społecznej, jest w nich oceniane jako bardzo korzystne dla samego niepełnosprawnego i dla jego rodziny. Jest to trajektoria stosunkowo prosta i niewymagająca. Polega na autodeprywacji: im gorsza sytuacja własna, tym jest lepsza z tego punktu widzenia, gdyż zwiększa prawdopodobieństwo uzyskania świadczenia, a szczególnie wysoko cenionego w tych środowiskach uprawnienia do stałej pomocy w formie renty.

Wszyscy rozmówcy podkreślali, że wybór szkoły załeży od rodziny. W normalnej ma szansę na prawidłową edukację, zwłaszcza jeśli rodzice o to dbają, należą do różnych stowarzyszeń, alejest wiele przypadków, że rodzi się w rodzinie patologicznej i nie ma opieki, nawet nie kończy szkoły podstawowej (powiat inowrocławski). Od aktywności i uporczywości rodziców zależy bardzo wiele, jeśli nie większość. Często rodzice młodej osób niepełnosprawnych, które chcą, aby uczyły się w szkole masowej, przyjmują na siebie ciężar uczynienia tego możliwym, na przykład wnioskowania do PFRON-u o sprzęt. W innym przypadku rodzice tego dziecka z niepełnosprawnością ruchową, to sami zamontowali w szkole barierkę dla dziecka. Teraz już szkoła wychodzi naprzeciw potrzeb tego dziecka. Ale na początku to oni się uparli, że będzie chodził do szkoły, że nie chcą nauczania indywidualnego (powiat ełcki). Niekiedy pojawia się nawet nadopiekuńczość rodziców. My się z tym problemem borykaliśmy, w zasadzie to się do tej pory borykamy, zwłaszcza jeśli chodzi o wycieczki (powiat żarski). Była pewna bariera ze strony osób niepełnosprawnych i ich rodzin, szczególnie ze strony rodzin -A co to jest? Czy im się tam krzywda nie stanie? Czy da radę? [takie pytania padały z ich strony] (miasto Ruda Śląska).

Zostaw komentarz