Niepełnosprawny a trudności w szkole

Jednocześnie nauczyciel cały czas znajduje się pod presją administracji szkolnej i rodziców. Ta kategoria uczniów wpływa na dwa ważne wskaźniki oceny szkoły i nauczyciela: średnią ocen i drugoroczność. Nauczyciel spotyka się także z naciskiem ze strony rodziców, którzy naciskają na specjalnego traktowania ich dziecka, a powstające trudności w nauce niekiedy traktują jako wyraz uprzedzeń nauczyciela.

Umchamia to spiralę narastania trudności szkolnych o charakterze kumulatywnym. W przypadku powstania nieprzezwyciężonego w porę zaniedbania może ono przekształcić się w zjawisko trwałe ze wszystkimi możliwymi i rozległymi jego skutkami. Na trudności w nauce i niskie oceny, uczniowie często reagują nie wzmożoną nauką, ale przeciwnie rezygnacją z wysiłku, w ich perspektywie – nieefektywnego. 1 uruchamia się proces, który po kolei spycha takiego ucznia najpierw na pozycję ucznia słabego, a z czasem uzyskuje on etykietę wychowanka niezdolnego sprostać wymaganiom szkoły. Potem albo trafia do szkoły specjalnej albo, w lepszej sytuacji, kończy wykształcenie na najniższym dopuszczalnym poziomie.

To jest też kwestia traktowania tego dziecka przez szkołę. Gdyby to dziecko w 1, 2, 5 klasie było przyzwoicie potraktowane przez nauczycieli […]. Bo jeśli to dziecko na początku ma problemy ze zrozumieniem, to wiadomo, że tam się coś dzieje, że trzeba temu dziecku pomóc. I dziecko absolutnie zdrowe na umyśle, przepuszczane na dwójkach, trójkach, żeby mieć problem z głowy, pogłębia zaległości iw 4, 5 klasie trafia do nas ijest już za późno na wyrównanie różnic. Dostaje upośledzenie w stopniu lekkim i trafia do szkoły specjalnej. Iz tym balastem idzie w nowe środowisko (miasto Skierniewice).

Zostaw komentarz