Konsekwencje dla funkcjonowania instytucji publicznych

Mimo ciągłej obecności wspomnianych ograniczeń, należy jednak podkreślić, że znacznej poprawie uległa w Polsce atmosfera wokół osób niepełnosprawnych, nastawienie otoczenia wobec ich obecności w życiu społecznym. Same osoby niepełnosprawne przestały się w większości wstydzić swoich ograniczeń, rodziny przestały ukrywać, że dziecko lub inny członek rodziny jest w taki lub inny sposób upośledzone. O sprawach tych zaczęto rozmawiać otwarcie. Zmianę tę przypisuje się często oddziaływaniu środków masowego przekazu, które od wielu już lat poruszają te problemy w różnych kontekstach i angażują się w rozmaite akcje społeczne służące rozwiązywaniu problemów środowisk osób niepełnosprawnych6.

Ma to swoje konsekwencje dla funkcjonowania instytucji publicznych. O ile z większymi lub mniejszymi trudnościami problematyka niepełnej sprawności znalazła ważne już miejsce w polityce realizowanej przez samorządy dużych miast, o tyle sytuacja jest zasadniczo odmienna w małych miastach. W monografiach poświęconych tym społecznościom dominuje obraz wskazujący na to, że osoby niepełnosprawne pozostawione są same sobie, a bariery wynikające z niskiej sprawności administracji i postaw społecznych hamują podejmowanie bardziej rozbudowanych inicjatyw społecznych. W wielu monografiach pojawiły się sygnały o wręcz złym traktowaniu osób niepełnosprawnych, co jest przejawem niskiej kultury urzędniczej oraz złej organizacji miejsc przeznaczonych do przyjmowania interesantów. Przytoczę jedną z takich wypowiedzi, która oddaje prawdopodobnie dosyć typową sytuację:

Zostaw komentarz