Indywidualny tok nauczania

Jeden z moich rozmówców podawał przykłady, z własnego doświadczenia zawodowego nadużywania formy „ indywidualnego toku nauczania ” wobec wszystkich dzieci niepełnosprawnych (powiat żarski).

Trudno oczekiwać dodatkowego wysiłku ze strony nauczyciela, który jest i tak bardzo silnie obciążony rutynowymi obowiązkami i zadaniami. Typowy nauczyciel nie dysponuje w tym zakresie odpowiednią wiedzą i przygotowaniem. Oto przykład tego rodzaju reakcji nauczyciela:

Na początku byłam tak spanikowana, jak ta Ela przyszła. Bardzo często kontaktowałam się z ośrodkiem w Laskach, jak prowadzić Elę, jak prowadzić zajęcia (powiat ełcki). Praca z tą grupą uczniów wymaga nie tylko wiedzy, ale i zaangażowania. Osoba niepełnosprawna inaczej się uczy i przyswaja wiedzę. Są to nie tylko przypadki trudne, ale często pedagogicznie „niewdzięczne”, gdzie wysiłek i efekty układają się w proporcjach mało zachęcających dla przeciętnego nauczyciela. Stan ten uderza silnie w sytuacje graniczne, uczniów lżej niepełnosprawnych, którzy w tych warunkach łatwo mogą zostać wrzuceni w trajektorię osoby o ciężkiej niepełnosprawności. W skrajnych przypadkach może to doprowadzić do trwałej marginalizacji lub do zepchnięcia na boczne tory nauki szkolnej.

Wielkość miejsca zamieszkania a sytuacja szkolna młodego niepełnosprawnego

Miejsce zamieszkania, jego wielkość, miejski lub wiejski charakter, wpływa znacząco i wielostronnie na szanse życiowe i sytuację osoby niepełnosprawnej. Miejsce zamieszkania bardzo wpływa na dostęp do szkolnictwa ogólnego i specjalistycznego osób niepełnosprawnych, szczególnie do szkół ponadpodstawowych.

Na terenie powiatu jest stosunkowo niewiele szkół specjalnych na poziomie ponadgimnazjalnym. Młodzież niepełnosprawna, pochodząca w większości z rodzin biednych, nie może pozwolić sobie na dalekie dojazdy. Nie stać jej również na wynajęcie mieszkania lub nocleg w akademiku (powiat żarski). Jest to o tyle istotne, że dziecko z poważną niepełnosprawnością ruchową ma na badanym terenie bardzo poważnie utrudniony dostęp do szkolnictwa ponadgimnazjalnego (miasto Skierniewice).

Szkoły dające lepsze kwalifikacje lub dostosowane do określonego typu schorzenia częściej są zlokalizowane w dużych metropoliach. Jeśli sąjakieśfajne szkoły, nawet dalej w kształceniu specjalnym, czy to są szkoły zawodowe, ale większy wybór kierunków, to tam trzeba dojeżdżać. I to jest na przykład Poznań, czy okolice Poznania. A nasi uczniowie są z rodzin biednych (powiat żarski). Inne osoby niepełnosprawne [na przykład ze względu na słuch lub wzrok], o iłe nie odnajdą się w szkołach otwartych zmuszone są do wyjazdu do Szczecina w celu kontynuowania nauki (powiat stargardzki).

Ze względu na swoją specyfikę, lokalizację w dużych ośrodkach miejskich, problemy szkolnictwa wyższego rzadziej występowały w badaniach monograficznych. Wskazywano na lepszy stosunek do osób niepełnosprawnych na uczelniach wyższych, szczególnie prywatnych. Przykładem może być Wrocław, gdzie prawie wszystkie prywatne uczelnie mają pełnomocnika do spraw niepełnosprawnych. Natomiast gorzej na tym tle wypadają uczelnie państwowe. Podobne obserwacje zawiera także monografia Poznania.

W przypadku uczelni prywatnych nastąpiło zsumowanie się kilku czynników. Z jednej strony inne jest podejście samych uczelni do tych studentów (student niepełnosprawny dla szkoły niepublicznej jest „ normalnym studentem ”, gdyż płaci czesne refundowane przez PFRON. O takiego studenta warto więc zabiegać) (miasto Wrocław). Umożliwia także występowanie o różne formy pomocy zewnętrznej, z których może skorzystać cała szkoła. Z drugiej strony, na uczelniach wyższych środowisko niepełnosprawnych jest bardziej aktywne, lepiej zorganizowane i często samo odpowiednio naciska na władze uczelni.

Istnieje poważny problem niskiego odsetka młodzieży studiującej i znaczące są obawy przed podjęciem studiów u potencjalnych kandydatów. Duży problem to samo nastawienie moich rówieśników do studiowania. Często można usłyszeć takie zdania, „że po co mi studia wyższe, jak ja ledwo skończyłem szkołę średnią? (miasto Wrocław). Także tutaj występuje problem dostosowania wymagań szkoły i możliwości tej grupy studenckiej, jak i kwestia relacji kierunków kształcenia i potrzeb rynku pracy. Wskazywały na to wywiady pogłębione3 z osobami niepełnosprawnymi, w których niekiedy występowało

Raport z wywiadów pogłębionych z młodymi osobami niepełnosprawnymi będzie opublikowany w oddzielnej książce. coś, co można było nazwać „błąkaniem się” po systemie edukacyjnym, polegające na błędnym wyborze szkoły wyższej, rezygnacji w trakcie studiów, i kilkakrotnym podejmowaniu prób studiowania na różnych kierunkach, uczelniach i specjalonościach.

Zostaw komentarz