Aktywność środowiska niepełnosprawnych

Z kolei brak odpowiednich przepisów oznacza bierność. Myślenie urzędników często nie wychodzi poza to, co ma nakazane, zatwierdzone (powiat D). Kategorie, o które Państwo prosicie nie mają odzwierciedlenia w żadnych sprawozdaniach. W jednej z monografii znalazła się uwaga: Z perspektywy PUP-u taka sytuacja wynika z braku systemu rozporządzeń i uchwał organizujących wspólną pracę oraz system wymiany informacji pomiędzy wszystkim instytucjami. Badani urzędnicy, zarówno z jednostek powiatowych jak i miejskich, jak mantrę powtarzali sformułowania: to nie leży w naszych kompetencjach (powiat D). Towarzyszyły temu stwierdzenia, że te pytania powinny być skierowane do innych instytucji (Część pytań ankiety powinna być skierowana do innych instytucji lub większość pytań zawartych w ankiecie powinna być skierowana do innych instytucji niż urzędy pracy). W efekcie: W związku z brakiem takiego obowiązku, samorząd tego nie robi […]. Miasto mogłoby robić więcej, ale nie musi, więc tego nie robi. Trudno jest od samorządu wyegzekwować to, co musi, a co dopiero coś więcej, czego nie muszą (powiat E).

Urzędy powiatowe są ulokowane w strukturach politycznych, stąd inaczej reagują, jeśli są wywierane na nie zdecydowane i ukierunkowane naciski, a inaczej przy bierności danego środowiska. Było to widoczne, gdyż ich działania występowały w efekcie zabiegów i nacisków, albo przeciwnie obserwowano, że właśnie brak samoorganizacji powoduje zmniejszenie zainteresowania decydentów tą problematyką. W jednym z powiatów powstawanie nowych placówek dla niepełnosprawnych dzieci było efektem działania rodziców: wypychali nas drzwiami i oknami, a my walczyłyśmy dalej […] po kolei o przedszkole, gimnazjum. W innym powiecie stwierdzano Niewątpliwie, być może z tego powodu, ze jesteśmy silnie zbudowaną strukturąjako stowarzyszenia, jesteśmy dla władz bardzo ważni. Jesteśmy uparci i jeździmy wielokrotnie, aż w końcu starosta się przełamuje (powiat stargardzki).

Dużą rolę w tym odgrywa aktywność samego środowiska niepełnosprawnych. To ciekawe, że dwa – trzy lata temu zaczęła studiować taka bardziej przedsiębiorcza, aktywna młodzież głuchoniema. I tacy Kamilowie czy Damiany najlepiej wiedzą, jaka pomoc temu środowisku jest potrzebna i jak sensownie ich reprezentować. […] Sprawami studentów najlepiej zajmują się studenci krytyczni wobec siebie i swoich kolegów. Oni muszą się aktywizować sami przez siebie (miasto Wrocław).

Zostaw komentarz